Kraj Węgry

Stolica: Budapeszt
Powierzchnia: 93 030 km²
Ludność: 9 935 tys.
Waluta: forint węgierski (HUF), 1 HUF = 100 Filler
Napięcie: 220 V
Język: węgierski
Wiza: wiza nie jest wymagana

Balaton

Budapeszt

Kraj Zadunajski

Węgry Północne

Węgry Środkowe

Wielka Nizina Węgierska

Rozległa kraina romantycznych stepów, kąpielisk termalnych i cennych zabytków.

Informacje ogólne

Najbardziej płaska i spokojna kraina na Węgrzech nazywana bywa duszą kraju, gdyż przez kolejne stulecia kształtował się tam charakter Węgrów podkreślany takimi dobrami narodowymi jak gruszkowa palinka, kiełbasy z Gyula, kaloczańska papryka, wędzona słonina i salami Herz. Podróżując po rozległym regionie widuje się bezkresne stepy zwane „pusztą” ze starymi studniami, których żurawie widnieją na tle zachodzącego słońca, rancza z pasterzami bydła paradującymi w czarnych kapeluszach i szerokich portkach oraz wąsatych starców palących fajki przed starymi chatami. Region pełen jest tajemnic i niespodzianek, tak jak gulaszowy kociołek „bogracs” pełen jest różnorodnych składników. Wielka Nizina Węgierska często pojawiała się w utworach romantycznych poetów, wiele tradycji zachowało się po obcych panowaniach, a turystyczne zmysły pobudzane są leczniczymi właściwościami kąpielisk termalnych. Mogłoby się wydawać, że jest to bezkresna i zapomniana kraina, niemniej turystyka ma się rewelacyjnie w pobliżu najważniejszych miast i wypoczynkowych perełek takich jak przykładowo Hajduszoboszlo.

Taka jest właśnie Wielka Nizina Węgierska – największy region turystyczny Węgier położony na wschód od doliny Dunaju. Rozległa kraina sąsiaduje na północy po części z Ukrainą, Węgrami Północnymi i Węgrami Środkowymi, na zachodzie z węgierskim Krajem Zadunajskim, z kolei na południu z Serbią i rozciągającą się aż po północno-wschodnie rubieże Rumunią. Rzeźba niziny została ukształtowana przez wielkie rzeki (Dunaj, Cisę, Drawę i Sawę) oraz niewielkie jeziora o charakterze stepowym. Panuje tam klimat umiarkowany, kontynentalny z częstymi suszami, niemniej gleby są bardzo urodzajne, co wykorzystują rolnicy mieszkający w ranczach rozrzuconych po stepowym terenie. Na południu, w wielonarodowych miasteczkach, mieszkają potomkowie Chorwatów, Serbów i Słowaków, pielęgnujący do dziś tradycje przodków. W niemalże każdym zakątku można także znaleźć kąpieliska termalne. W krajobraz wpisały się dodatkowo rezerwaty „puszty”, lasy lęgowe rozmaitych zwierząt i niedostępne odnogi dużych rzek, do których za wszelką cenę próbują dotrzeć miłośnicy dzikiej przyrody.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Historia Wielkiej Niziny Węgierskiej związana jest z terenami Słowacji, Ukrainy i Rumunii oraz starożytną Panonią – prowincją między Sawą a Dunajem, istniejącą w tym miejscu w czasie panowania rzymskiego. W średniowieczu zamiast współczesnych stepów znajdowały się tam bujne lasy, między którymi pasterze zaczęli zakładać osady i pastwiska. Tereny niziny zostały spustoszone licznymi najazdami Turków między XVI a XVIII wiekiem, co skutkowało wycinką lasów i ubojem zwierzyny. Ludzie zaczęli uciekać do większych miast, pozostawiając opuszczoną krainę zwaną właśnie „pusztą”. Dopiero XIX-wieczne powodzie stworzyły z krainy wielkie pastwisko, wykorzystywane odtąd przez hodowców bydła. Pasterze zwani „czikosami” przetrwali do dziś i wpisali się w zakurzony krajobraz nizinnych bezdroży.

Największym miastem w regionie jest Debreczyn – drugi co do wielkości ośrodek Węgier z dostrzegalnym kolorytem rozdzielającym to, co zachodnie i wschodnie. Miasto zyskało także przydomek „kalwińskiego Rzymu”, gdyż większość mieszkańców wyznaje kalwinizm, natomiast zewnętrzny wizerunek związany jest z zielonymi ogrodami, reprezentacyjnymi budowlami i zespołem termalno-leczniczym. Debreczyn przyciągał wędrowców już od zamierzchłych czasów, a znaleziska archeologiczne wskazują na obecność Sarmatów, Germanów, Hunów, Awarów i Słowian. Nazwa Debrezun pojawiła się dopiero w XIII wieku, a kolejni władcy nadawali rozwijającej się osadzie przywileje wolnego handlu. Kiedy Węgry zostały podzielone między Turków i Habsburgów, miasto zapłaciło wysoką cenę wnosząc podatki dla książąt Siedmiogrodu, niemniej trafili tam wyznawcy reformatora religijnego Jana Kalwina, którzy założyli kolegium słynące z bardzo wysokiego poziomu. Debreczyn odegrał w historii Węgier ważną rolę, gdy w 1849 r. oraz po II wojnie światowej został stolicą kraju. Większość atrakcji godnych uwagi znajduje się przy zamkniętym dla ruchu kołowego placu z charakterystyczną fontanną, więc warto tam w pierwszej kolejności skierować swoje kroki, by zobaczyć symbol miasta – neoklasycystyczny zbór kalwiński zwany Wielkim. Jest to monumentalna świątynia pochodząca za XIX wieku, w której węgierski bohater narodowy –Lajos Kossuth, w roku 1849 odczytał „deklarację niepodległości”. Warto zajrzeć do wszechstronnego wnętrza goszczącego często koncerty muzyki organowej. Kilka pomników można zobaczyć w ogrodzie pamięci Emlekkert znajdującym się za świątynią, by już chwilę później znaleźć się koło osławionego kolegium kalwińskiego działającego od XVI wieku. Pokaźne zbiory starożytnego Egiptu i Grecji oraz ekspozycje poświęcone historii i etnografii można obejrzeć w Muzeum Deriego, a później przespacerować się najważniejszą ulicą Debreczyna – Piac utca. W północnej części tej arterii podczas letnich weekendów rozkładają się ulubione przez turystów jarmarki oraz organizowane są festyny i koncerty. Chociaż Debreczyn może wydawać się miastem nieco prowincjonalnym, oferuje podróżnikom Wielki Las, czyli dzielnicę Nagyerdo. Rozległe tereny zielone dla wielu turystów stanowią główny powód przyjazdu do miasta. Słynne kąpielisko termalne zawiera kilka basenów o różnym przeznaczeniu, centrum hydroterapii, kompleks kąpielowy Aquaticum z atrakcjami dla najmłodszego pokolenia i całych rodzin, groty z zasłonami wodnymi, gejzerami i prysznicami oraz wiele innych udogodnień. Ponieważ do Debreczyna chętnie zaglądają turyści, znajduje się tam wszechstronna baza noclegowa oraz infrastruktura sprzyjająca wypoczynkowi.

Kuchnia

Smak Węgier to prawdziwe wyzwanie dla turystycznego podniebienia, ponieważ z madziarską kuchnią kojarzona jest głównie papryka różnych odmian, czosnek, cebula i inne warzywa, które dojrzewają w kraju o łagodnym klimacie, żyznych glebach oraz dużej ilości wód i lasów. Ponadto sztuka kulinarna od wieków stała na bardzo wysokim poziomie, dzięki historycznemu wpływowi kuchni tureckiej i bałkańskiej z elementami francuskimi. Również potrawy przygotowywane przez dane ludy koczownicze Azji przetrwały do dziś. I tak: Turcy oprócz papryki sprowadzili ze swojego kraju bakłażany, migdały, figi i morele; Niemcom kuchnia węgierska zawdzięcza potrawy mączne; Słowacy pozostawili zamiłowanie do kwaśnej śmietany; natomiast Żydzi wprowadzili potrawy z ryb i gęsi. Chociaż węgierskie dania nie są zbyt dietetyczne, warto w czasie urlopu zaglądać do wystylizowanych restauracji oferujących smakowite kąski i nowe spojrzenie na stare smaki.

Na spacerze po miastach najlepiej rozglądać się za tradycyjnym typem restauracji (eterem, vendeglo), gdzie oferowane jest wszystko co węgierskie wraz z cygańską kapelą cigany zenekar. Warto także trafić do nie aż tak ekskluzywnych, ale niezwykle klimatycznych restauracji zwanych „czarda” (csarda) lub dawnej karczmy betyarcsarda, w której rządzi duch zbójnickich czasów. Nad brzegami wód królują najczęściej karczmy rybne halaszcsarda oferujące popularną, rybną polewką halaszle, natomiast w dużych miastach miejscowi stołują się w niedrogich jadłodajniach etkezde z charakterystycznymi obrusami i wąsatymi kelnerami. Na studentów i artystów można natknąć się w winiarniach borozo, z kolei wyborne wina pija się w luksusowych piwnicach pince. W upalny dzień najlepiej zajść do piwiarni sorozo, a w razie niewielkiego głodu odwiedzić naleśnikarnię palacsintazo.

Znając te wszystkie określenia można zanurzyć się w kulinarnym świecie papryki słodkiej, ostrej, kaloczańskiej, segedyńskiej, sproszkowanej, marynowanej, mielonej, suszonej, wędzonej, w postaci pasty i setkach innych odmian. Jedno z przysłów mówi, że gospodyni zanim przygotuje posiłek, stawia na stole słoik z papryką i zastanawia się, co do niej dodać. Na stołach króluje także dziczyzna, pasztet z gęsich wątróbek, gulasz, legendarne kiełbaski debreczyńskie, salami i wędliny z unikalnej rasy węgierskiej świni zwanej mangalicą.

Ogólnie w kuchni węgierskiej przeważają dnia mięsne – husetel, rybne – hal i potrawy z gotowanych warzyw – fozelek. Na ulicy można kupić kolbę kukurydzy z wody fott kukorica, pieczone kasztany gesztenye, smażone placki langos lub kiełbaski sult kolbasz. Na szybkie śniadanie reggeli pija się na Węgrzech mocną kawę, jada białego rogalika albo kanapkę z salami, powidłami lub pastą twarogową i papryką. Obiad ebed standardowo składa się z zupy, drugiego dania i deseru, natomiast dla zapracowanych Węgrów głównym posiłkiem jest wieczorna vacsora. Popularną przystawką (eloetel) podawaną do obiadów i nie tylko są np.: rantott gomba – smażone kapelusze pieczarek, zapiekanki z różnymi składnikami, piritott libamaj – smażona gęsia wątróbka, czy toltott paprika – faszerowana papryka. Podczas sytego obiadu w towarzystwie akompaniamentu muzycznego warto pochylić się nad daniem głównym w postaci schabowego (sertesborda), gulaszu wołowego (marhaporkolt, csikos tokany), zestawu mięs grillowanych (fatanyeros) lub piersi z indyka (pulykamell), chociaż jada się także wołowinę, cielęcinę, kurczaka, dziczyznę i różne gatunki ryb (karp, okoń, płoć, sandacz, sum, węgorz). Klasyczną potrawą, od której się nie ucieknie w trakcie podróżowania po Węgrzech jest leczo przygotowywane na tysiąc różnych sposobów.

Wybrane dania:

Majgomboccal – bulion z kluseczkami z wątróbki.

Gulyasleves – zupa gulaszowa.

Halaszle – zupa rybna.

Jokai bableves – zupa z warzywami, kawałkami mięsa i kiełbasy oraz śmietaną.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Debreceni kolbasz – kiełbaski debreczyńskie z wołowiny, wieprzowiny, papryki i czosnku.

Hortobagyi palacsinta – naleśniki z mięsem.

Langos – złociste placki drożdżowe ze śmietaną, czosnkiem, serem lub paprykową kiełbasą.

Belszin Budapest modra – polędwica wołowa w sosie z papryką i grzybami.

Obiady spożywa się raczej z małą ilością ziemniaków, które bardzo często zastępowane są ryżem i ulubionym przysmakiem Węgrów – kluseczkami, choć żaden posiłek nie może się obejść bez wszechobecnego chleba. Do egzotycznie wyglądających potraw dodaje się surówki z kapusty, papryki lub buraczków albo mieszankę rozmaitych warzyw w occie. Po obiedzie przychodzi czas na deser (desszert) i jest tutaj w czym wybierać. Serce każdego łasucha z pewnością podbiją węgierskie marcepany, lukrowany piernik w kształcie serca – mezeskalacs, naleśniki jadane na słodko z nadzieniem orzechowym i sosem czekoladowym oraz knedle serowe i strudle z nadzieniem wiśniowym bądź makowym. Pysznością jest także deser z biszkoptów nasączonych rumem z bakaliami i bitą śmietaną.

Gdy przychodzi wieczór miłośnicy mocnych trunków zacierają ręce. Węgry przez wieki były cenionym dostawcą aromatycznych win, dlatego uprawy winnej latorośli odgrywają w gospodarce kraju ważną rolę. Turyści z pewnością znają słynną markę „Tokaj”, zawdzięczającą swój słodki bukiet i smak wulkanicznej glebie, na której rosną winnice, u zbiegu rzek Bodrog i Cisy. Nie sposób wymienić wszystkich gatunków tokaju (najpopularniejsze to: Furmint, Samorodni, Aszu, Harselvelu), niemniej jest to marka symboliczna i takie właśnie trunki najlepiej kosztować w miejscowości Tokaj. Prywatni przedsiębiorcy zainwestowali w produkcję wina duże pieniądze, dlatego na terenie Węgier działa kilkadziesiąt regionów winiarskich zróżnicowanych pod względem mikroklimatu, gleby i uprawianych szczepów. Oprócz win z regionu Tokaji Borvidek, warto poszukać win z Egru, Badascony, Villany-Siklos, Szekszard, Mor czy Sopron. Przed wyborem warto zwrócić uwagę na etykietę, gdzie pojawia się dwuczłonowa nazwa, w której pierwszy wyraz oznacza miejsce pochodzenia wina, a drugi nazwę szczepu, przy czym przykładowo bikaver otrzymuje się z połączenia kilku gatunków winogron. Obok Tokaju cenionym winem jest Bycza Krew –Egri bikaver i warto dodać, że na Węgrzech rozpowszechnione jest picie tzw. szprycerów, czyli win rozcieńczonych w różnych proporcjach wodą sodową. W celu poszukiwania mniej znanych trunków warto odwiedzać piwnice winne znajdujące się w poszczególnych regionach lub też wziąć udział w winobraniu, które na Węgrzech jest traktowane jak sztuka i wielopokoleniowa tradycja. Wśród białych win królują wytrawne chardonnay i riesling, półwytrawne zoldszilvani, harslevelu i szurkebarat, półsłodkie tramini oraz aromatyczne muskotaly. Natomiast do najlepszych szczepów win czerwonych zalicza się wytrawne kekfrankos, burgundi, pinot noir, cabernet i oporto oraz półwytrawny merlot.

Miłośnicy mocniejszych trunków natomiast, mogą zamówić w restauracji dobrą palinkę, czyli wódkę owocową różnych receptur, śliwowicę, gruszkówkę czy ziołowy likier Unicum, wytwarzany na bazie piołunu i oferowany w charakterystycznych kulistych butelkach z czerwonym krzyżykiem na etykiecie. W upalne dni z kolei najlepiej złagodzić pragnienie zimnym piwem Sopron, Dreher czy takim gatunkiem jak kobanyai lub arany aszok.

Lokalnym specyfikiem, za którym warto się rozglądnąć jest morelówka kecskemeti barackpalinka. Proces wyrobu tego trunku polega na umieszczaniu dojrzałych owoców w beczkach z dodatkiem zmiażdżonych pestek dodających unikalnego aromatu. Niezwykły smak palinka zawdzięcza także wyjątkowemu nasłonecznieniu regionu, chłodnym nocom oraz glebom szybko przekazującym ciepło z ziemi do drzew. Pod względem kulinarnym natomiast region reprezentuje salami Herza i papryka Picka wyrabiane w Szeged.

Obyczaje

Obyczaje Węgrów nie odbiegają specjalnie od powszechnie przyjętych w Europie, niemniej można wyczuć kilka różnic przy pierwszym kontakcie z tymi przemiłymi ludźmi. Warto pamiętać, że są oni wyczuleni na brak kontaktu wzrokowego chociażby przy wznoszeniu toastów, a oznaką szacunku jest patrzenie prosto w oczy w trakcie rozmowy. Dlatego też nie bezzasadne jest powiedzenie: „Polak, Węgier, dwa bratanki, i do bitki i do szklanki”, które związane jest z ponadtysięcznymi kontaktami między Polakami i Węgrami, mającymi głównie podłoże historyczne i mentalne, gdyż obydwa narody należą do krewkich, ceniących swobodę, walecznych i romantycznych. Narodową dumą Węgrów są winnice, muzyka i kuchnia, dlatego na te aspekty warto zwracać uwagę podczas zwiedzania poszczególnych regionów.

Chociaż połowa Węgrów deklaruje religię katolicką, część społeczeństwa na skutek zawirowań dziejowych pozostaje laicka, a przywiązanie do konkretnego wyznania nie jest tak silne jak w innych krajach. Dla obcokrajowców z pewnością ciekawy jest będący elementem kultury język węgierski, który nadaje jej pewnego rodzaju obcości i egzotyki dla reszty świata, tak jak inne języki z tej samej grupy: fiński, estoński czy lapoński. Węgrów czasami trudno jest zrozumieć jak mówią w innym języku, więc często wiele spraw załatwia się po prostu „na migi”. Przy powitaniach obowiązuje uścisk dłoni, panie mogą usłyszeć żelazne powiedzenie „całuję rączki” („csókolom”) i należy pamiętać, że Węgrzy przedstawiają się podając najpierw nazwisko, a później imię.

Warto przynajmniej pobieżnie zapoznać się z węgierską sztuką ludową i tradycjami, które przeżywają swój renesans. Mieszkańcy miast coraz częściej odwiedzają wiejskie skanseny i uczestniczą w ludowych zabawach. Każdy z regionów ma zakorzenione jakieś tradycje, i tak w regionie nizinnym dominuje pierwiastek pasterski, sztuka rzeźbienia w drewnie i rogu, a misternie wykonane laski pasterskie, fajki, solniczki, baty, bukłaki i ceramika trafiają często do muzeów. W regionie wyżynnym można spotkać barwnie ubrane wieśniaczki oraz malowane meble, w których specjalizują się mężczyźni, natomiast region zadunajski charakteryzuje się misternie wykonanymi tkaninami o drobnych ornamentach oraz bogato zdobionymi strojami. Najhuczniej z kolei obchodzone są takie święta jak: Zielone Świątki, dzień patrona Węgier św. Stefana, dzień św. Andrzeja, Wigilia i Boże Narodzenie oraz większość świąt, które przykładowo pokrywają się z polskim kalendarzem. Ważne są także święta państwowe, takie jak Rocznica Wiosny Ludów obchodzona 15 marca czy Dzień Republiki przypadający na 23 października.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Przed wejściem do niektórych świątyń osoby pilnujące porządku mogą poprosić o zakrycie ramion i dekoltu, aczkolwiek powszechnie akceptowany jest strój codzienny, wiec nawet w restauracjach ekskluzywnych hoteli czy na spotkaniach biznesowych rzadko pojawiają się ludzie w garniturach. Wyjątkiem może być budapesztańska opera, w której wymagany jest strój wieczorowy.

Niezwykle popularnym miejscem są kawiarnie, gdyż Węgrzy uwielbiają spotykać się i gawędzić z przyjaciółmi przy pysznej kawie i zajadać się ciastkami, a tradycja parzenia tego aromatycznego napoju sięga czasów tureckich i jest pieczołowicie celebrowana. Mieszkańców dużych miast można również spotkać na spożywaniu posiłków w restauracyjnych ogródkach. W tańszych lokalach przyjęła się zasada dosiadania do innych osób przy stole w porze lunchu, gdy nie ma miejsca, więc jeśli ktoś nie chce siedzieć z nieproszonym gościem powinien wcześniej zarezerwować stolik tylko dla siebie. W niektórych restauracjach opłata za obsługę wliczona jest do rachunku i powinna stanowić osobną pozycję na rachunku. Jeśli jej nie ma, kelnerowi przyjęło się zostawiać napiwek wysokości 10% wartości zamówienia.

Aktywny wypoczynek

Węgrzy uwielbiają wypoczynek na świeżym powietrzu, dlatego z pomysłem na aktywne spędzenie wolnego czasu nie powinno być problemu. W każdej chwili można wybrać się na wycieczkę rowerową, cały kraj idealnie nadaje się do uprawiania turystyki konnej, natomiast w niemalże każdym mieście turystycznym znajdują się baseny termalne i kąpieliska lecznicze (w całym kraju jest ich ponad 300). Ponadto wspaniałe baseny wyposażone są w zjeżdżalnie, strumienie wody, jacuzzi, sztuczne fale i mnóstwo innych ciekawostek umilających zabawę dorosłym i dzieciom. Warto także wziąć udział w spływie kajakowym – idealnie do tego nadaje się Dunaj, Cisa i Keresz, chociaż w każdym zakątku można znaleźć jakiś zalew czy jezioro nadające się do uprawiania sportów wodnych. Popularne są także rozmaite formy wędkarstwa. W lecie mnóstwo turystów wybiera się na wędrówki po górach i parkach narodowych, a dla piechurów przygotowano ponad 11 tys. km tras. Poza tym turyści, którzy chcą poczuć moc adrenaliny w wielu miejscach mogą pojeździć off-roadowo na quadach, poszybować na paralotniach, polatać balonami, poskakać na bungee czy uprawiać zjazdy rowerowe downhill.

Doskonałym terenem rekreacyjnym, gdzie aktywnie można spędzić urlop jest jezioro Cisa. Na turystów czeka tam kilka ośrodków wypoczynkowych, w których znajdują się wypożyczalnie sprzętów sportowych do uprawiania windsurfingu, żeglarstwa, nart wodnych i kajakarstwa. Dla piechurów natomiast przygotowano ścieżki krajoznawcze wokół jeziora, a dla miłośników koni szlaki jeździeckie. Wielka Nizina Węgierska ogólnie znana jest z rancz i stadnin koni organizujących turystom wczasy w siodle. Mnóstwo możliwości aktywnego spędzenia wolnego czasu można znaleźć w kurorcie Hajduszoboszlo (siatkówka, streetball, tenis) oraz pozostałych kurortach z kąpielami termalnymi, gdzie w dziesiątkach różnych basenów można zrzucać zbędne kalorie.

Wycieczki Fakultatywne

Szeged – nieformalna stolica południowej części Wielkiej Niziny zachęca do odwiedzin nie tylko przepięknym położeniem u brzegów rzeki Cisy przy granicy z Rumunią i Serbią, ale także bogatą historią wyczuwalną na starówce odrestaurowanej po powodzi z 1879 r. Koniunktura miasta funkcjonuje doskonale dzięki znanym fabrykom salami i przetwórstwa papryki oraz uczelniom wyższym przyciągającym do miasta młodych ludzi. Strategiczne położenie przy rzece od wieków sprowadzało osadników i kupców przewożących w czasach rzymskich złoto i sól. Po tym, jak plemiona Hunów zasiedliły nadbrzeżne lasy, w XI wieku Segedyn stał się własnością koronną, a trzy stulecia później największym w kraju murowanym osiedlem z zamkiem. W XVI wieku warownia ucierpiała podczas ataków tureckich i zamieszkał w niej sułtan, a w XVIII stuleciu odbywały się tam procesy czarownic. Kiedy na gruntach miejskich zaczęto zakładać winnice, nastąpił gwałtowny rozwój zakończony wielką powodzią w roku 1879, która stała się bodźcem do prężnej odbudowy wspomaganej przez liczne europejskie stolice, upamiętnione nazwami poszczególnych bulwarów. Obowiązkowo trzeba pojawić się na centralnym placu Szechenyi ter otoczonym galerią XIX-wiecznych budynków, wśród których na uwagę zasługuje ratusz z wewnętrznym dziedzińcem goszczącym letnie koncerty. Interesujący jest również stylowy hotel Tisza z przepiękną salą koncertową, przed którym ustawiono pomnik węgierskiego polityka Lajosa Tiszy. Ulicą Karasz ter zamieniającą się w lecie w jeden wielki ogródek pełen restauracyjnych stolików, można dotrzeć na kameralny plac Klauzal ter i do dzielnicy uniwersyteckiej z najładniejszym budynkiem w mieście – Reok Palota – secesyjnym arcydziełem z roślinną ornamentyką, zbudowanym na polecenie miejscowego inżyniera. Jeżeli kogoś interesuje architektura sakralna powinien zobaczyć katedrę o strzelistych ceglanych wieżach będących jednocześnie doskonałym punktem widokowym, natomiast najstarszą budowlą w mieście jest pobliska wieża Dymitra z XII wieku, odrestaurowana i przerobiona na baptysterium z pięknymi malowidłami. W mieście znajduje się znacznie więcej zabytkowych świątyń różnych wyznań, muzea z bezcennymi kolekcjami, ruiny zamku segedyńskiego oraz teatr, przed którym wznosi się marmurowy pomnik lubianej przez Węgrów cesarzowej Sissi. W trakcie spaceru warto zrobić sobie przerwę w Parku Ludowym, gdzie przyjemnie można spędzić czas pijąc piwo w restauracyjnym ogródku lub bawiąc się z dziećmi w wesołym miasteczku. W letnie dni wielu Węgrów korzysta z basenów, wygrzewa się na piaszczystych plażach nadrzecznych i spaceruje po ogrodzie botanicznym. Ważnym miejscem dla historii miasta jest natomiast Park Historyczny Opusztaszer utworzony w miejscu, gdzie wodzowie plemion madziarskich przysięgali wierność księciu Arpadowi, tworząc tym samym zalążek państwa węgierskiego. Zwiedzić można pozostałości osady, stylizowane namioty („jurty”) i skansen z mnóstwem atrakcji. Warto zatrzymać się tam na dłużej, by skosztować prawdziwego węgierskiego wina oraz potraw plemion koczowniczych. Na miłośników malarstwa czeka z kolei odpowiednik polskiej „Panoramy Racławickiej”, czyli „Panorama Fesztyego” namalowana z okazji tysiąclecia państwa węgierskiego.

Hajduszoboszlo – sekretny sposób na wyleczenie pleców? – tylko w najpopularniejszym miejscu wypoczynkowym Wielkiej Niziny Węgierskiej, odwiedzanym przez turystów z całej Europy. Hajduszoboszlo swoją sławę zawdzięcza termalno-leczniczym źródłom, na bazie których wybudowano z rozmachem ogromne kąpieliska. Wielki kompleks sanatoryjny przyjmował kuracjuszy już w latach dwudziestych XX wieku, natomiast obecnie prezentuje się jako wspaniały kurort z szerokimi ulicami pełnymi zieleni, ukwieconymi skwerami, bogactwem oferty hotelowej i gastronomicznej oraz tłumem turystów zadowolonych z wypoczynku. Pod względem turystycznym w mieście można zobaczyć zabytkowy zbór kalwiński, pomnik Istvana Bocskayego, muzeum regionalne, warsztat ceramiczny, mury średniowiecznego zamku i dzwonnicę Haranghaz znajdującą się przy parku zdrojowym. Największą atrakcją są jednak liczne kąpieliska oferujące spragnionym relaksu oprócz niepowtarzalnej atmosfery między innymi kąpiele: w jaskini lodowej, tropikalne, przy oglądaniu filmu, termalne w grocie, morskie, ze zjeżdżalniami i wiele innych. Ponadto można wyleczyć liczne schorzenia, udać się na zabiegi odmładzające i rehabilitacyjne oraz oddać się prawdziwej zabawie wraz z najmłodszymi w specjalnej strefie Świat Dziecka. Dodatkową atrakcją jest śródziemnomorska plaża, stawy z łódkami, mnóstwo knajpek i smażalni umilających spędzanie wieczoru. Coś dla siebie znajdą również miłośnicy aktywnego spędzania wolnego czasu, gdyż w wielu miejscach można zagrać w siatkówkę, streetball i tenisa, a także skoczyć na spadochronie, polatać balonem, pojeździć konno, nauczyć się gotować w kociołkach tradycyjne potrawy pasterskie, wziąć udział w występach muzyczno-tanecznych i wielu innych imprezach.

Park Narodowy Hortobagy – między Debreczynem a Jeziorem Cisa rozciąga się otwarta przestrzeń dająca możliwość obserwacji wielu gatunków ptaków oraz rogatego szarego bydła. Szczególnie w upalne dni na terenach dawnej „puszty” można dostrzec coś w rodzaju fatamorgany, gdy rozgrzane powietrze tworzy zadziwiające iluzje. Park zajmujący 82 tys. hektarów został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i chroni między innymi takie gatunki ptaków jak: olbrzymie dropy, czaple, bociany i warzęchy białe. Rezerwat można zwiedzać na rowerze, konno i pieszo po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń lub na zorganizowanych wycieczkach. Koniecznie trzeba zajrzeć do miejscowości Hortobagy, gdzie na turystów czekają sezonowe stragany, pokazy konne „czikoszów”, Muzeum Pasterstwa, unikalny dziewięcioprzęsłowy most oraz interesujący ogród zoologiczny Pusztai Allatpark. Dodatkową atrakcją są rejsy statkiem po rzece Hortobagy, natomiast pozostałe muzea, zabytki architektury sakralnej, warsztaty ceramiki, szkoły jeździeckie i stadniny koni można znaleźć w takich miejscowościach jak: Karcag, Kenderes i Mezotur.

Jezioro Cisa – może nie tak spektakularną, ale zawsze konkurencją dla Balatonu jest drugie co do wielkości jezioro Węgier, które powstało w latach siedemdziesiątych XX wieku jako zbiornik zalewowy. Kraina wokół jeziora jest dzika, pełna podmokłych łąk, oczek wodnych i starorzeczy, dlatego dobrze będą się tam czuli miłośnicy przyrody i wszechobecnego spokoju. Akwen ma powierzchnię 127 km² i zasilany jest nurtem rzeki Cisa. W okresie letnim część jeziora zamienia się w gwarny kurort, ośrodek sportów wodnych i wakacyjnych uciech, niemniej jego północna część objęta jest rezerwatem przyrody i tam można znaleźć wymarzony spokój na wycieczce z przewodnikiem. Głównym centrum turystyki jest miejscowość Tiszafured o kilkuwiekowej tradycji, z plażami, hotelikami i przystaniami, z których można wyruszać na zwiedzanie labiryntu jeziora stworzonego przez ogromne skupiska lilii wodnych. Największym łowiskiem jest Zatoka Poroszloi i tam chętnie zapaleni wędkarze łowią wąsate sumy. W samej miejscowości znajduje się też kilka miejsc do zwiedzania, gdyż na krótkiej wycieczce można zobaczyć biały dworek Lipcsey-kuria, mini-skansen garncarski, muzeum regionalne i zbór kalwiński. W pobliżu znajdują się także kąpieliska termalne oraz stadniny koni. Warto pojawić się tam latem, by wziąć udział w imprezach kulturalno-rozrywkowych, koncertach, festynach, zawodach sportowych i konkursach kulinarnych. Do pozostałych miejscowości, w których można znaleźć bazę noclegową należą: Sarud, Kiskore, Abadszalok, Tiszaderzs i Poroszlo.

Kecskemet – ciekawe miasto plasuje się wysoko w rankingu najpiękniejszych zakątków Węgier dzięki secesyjnej zabudowie, orientalnym wieżyczkom niektórych zabytków, ludowej ornamentyce, kościołom wielu wyznań i dosyć nietypowym muzeom. Jak na węgierskie warunki jest to duże miasto (ponad 100 tys. mieszkańców) otoczone winnicami i sadami, z których otrzymuje się owoce do produkcji pysznej morelówki „kecskemeti barackpalinka”. Pierwsze osady tzw. „ogrodu Węgier” istniały już w XI wieku, aczkolwiek zostały zniszczone podczas tatarskich i tureckich podbojów tej części Europy. Ekspansja gospodarcza na okoliczne tereny zwane „pusztą” rozpoczęła się po wyzwoleniu w 1686 r. i wtedy powstały najlepsze winnice. W XVIII stuleciu położono nacisk na uprawę roli, a miasto wykupione z rąk magnatów sto lat później zyskało status królewskiego i wolnego. Dzięki zamożności uzyskanej z rolnictwa wybudowano szereg wspaniałych budowli, które przetrwały do naszych czasów i dla turystów są powodem wizyty. Zwiedzanie warto rozpocząć od tonącego w kwiatach przestronnego placu Kossuth ter, nad którym górują trzy kościelne wieże oraz monumentalny budynek ratusza z koronkową fasadą z różowego piaskowca i barwnymi detalami. Turyści zatrzymują się najczęściej pod słynnym kurantem wygrywającym trzy razy dziennie znane melodie i robią pamiątkowe zdjęcia ciekawej konstrukcji. Wśród drzew można wypatrzyć zabytkowy zbór kalwiński, XVIII-wieczny kościół parafialny zwany Wielkim oraz kompleks secesyjnych budynków należących do Nowego Kolegium Kalwińskiego, wśród których najciekawsze jest Muzeum Kalwińskie prezentujące eksponaty z różnych epok. Najbardziej rozpoznawalnym budynkiem w mieście jest Pałac Ozdobny Cifra Palota, który uchodzi za secesyjne arcydzieło architektoniczne pokryte zielonymi i pomarańczowymi dachówkami oraz fantazyjnymi motywami kwiatowymi. W środku działa galeria miejska z jedną z najbogatszych ekspozycji w kraju, poświęconych malarstwu węgierskiemu. Po zobaczeniu pozostałych kościołów, cerkwi i synagog warto zabrać się za zwiedzanie muzeów, gdyż są to dosyć nietypowe placówki, takie jak Muzeum Sztuki Naiwnej czy Muzeum i Warsztat Zabawek. Z racji tego, że Kecskemet znane jest z morelowej wódki, należy koniecznie zajrzeć do gorzelni palinki Zwack, w której można prześledzić proces produkcji trunku i posłuchać opowieści o dziejach rodziny Zwacków. W mieście nie brakuje hoteli, terenów wypoczynkowych i centrów rekreacyjnych, których symbolem jest zielony kopiec oraz przyjemne jeziorko.

Nyiregyhaza – w jednym z najbardziej egzotycznych zakątków Wielkiej Niziny Węgierskiej znajduje się słoneczne, tętniące życiem miasto z charakterystyczną dla węgiersko-rumuńskiego pogranicza atmosferą, podkreśloną szerokimi ulicami, zielonymi placami i parkami. Chociaż część zabudowy jednoznacznie może kojarzyć się z socrealizmem, w wielu miejscach można wypatrzyć architektoniczne perełki z dominującym stylem eklektycznym i secesją architektoniczną, czyniącą miasto interesującym. Po tatarskich i tureckich inwazjach, osada rozwinęła się dopiero w wieku XVIII, kiedy hrabia Karolyi sprowadził ludność słowacką i zagwarantował wolność wyznania istotną w tamtych czasach. Najokazalej prezentuje się plac Kossuth ter otoczony przez kolorowe budynki, z których najciekawiej wygląda ratusz miejski oraz kościół katolicki z początku XX wieku. W pobliżu centrum znajduje się także cerkiew grekokatolicka, synagoga i zbór kalwiński, niemniej turyści zaglądają także do Muzeum im. Andrasa Josy z rozmaitymi ekspozycjami poświęconymi Wielkiej Nizinie oraz podążają kilka kilometrów za miasto do miejscowości Sostofurdo i skansenu pod gołym niebem, gdzie obejrzeć można piękną architekturę wiejską oraz ogród zoologiczny.

Gyula – urocze i tonące w kwiatach miasteczko oferuje turystom średniowieczną atmosferę pięknego zamku i jedne z najlepszych kąpielisk Wielkiej Niziny Węgierskiej, dlatego warto tam zaglądnąć chociażby z jednodniową wizytą. Miejscowość leżąca przy rumuńskiej granicy rozkwitła w wiekach średnich, trudne chwile przeżyła w czasie tureckiego oblężenia i została zasiedlona w XVIII wieku osadnikami z Niemiec i Rumunii. Najważniejszy jest zamek znajdujący się praktycznie w samym centrum i tam można spędzić przyjemne popołudnie, spacerując po gotyckiej twierdzy z ciekawym muzeum historycznym. Wieczorem z kolei przychodzi czas na wizytę w parku pełnym basenów termalnych dodających wigoru.

Kąpieliska termalne Wielkiej Niziny Węgierskiej – bogactwem rozległej krainy są źródła geotermalne, które dla wielu miejscowości są lokomotywą napędzającą turystyczny przemysł. Nawet w najmniejszych miejscowościach dba się o regularną modernizację kąpielisk oraz wysoką jakość usług hotelarskich, gastronomicznych i rekreacyjnych. Każdy z kurortów zaprasza rozmaitą ofertą SPA oraz licznymi udogodnieniami, a podróżując po regionie warto zajrzeć do takich miejscowości jak: Balmazujvaros, Bekescsaba, Berekfurdo, Cserkeszolo, Davod, Gyula, Hodmezovasarhely, Kiskunhalas, Oroshaza oraz wielu innych bardziej i mniej kameralnych.

Szentendre – niewielkie miasto, które potrafi zauroczyć każdego jest architektoniczną i krajobrazową perełką oraz „bramą Dunaju” nazywaną zachęcająco przez Węgrów „miastem baroku” lub „miastem siedmiu wież”. Nie ma nic piękniejszego w turystycznej pasji niż przejażdżka dorożką wśród barokowych budynków, zabytkowych cerkwi i kolorowych domków z gankami. Zabudowania rozkładające się nad leniwie płynącą rzeką i u stóp amfiteatralnego wzgórza, charakteryzują się śródziemnomorskim charakterem, dlatego podczas spaceru brukowanymi uliczkami warto mieć na uwadze historyczny wygląd miasta, który ukształtowali przybysze z innych krajów. Rzymska osada istniała w tym miejscu między I w IV stuleciem n.e., a kamienne mury powstały w wieku XIII. Zadomowili się w nich rzemieślnicy, niemniej rozwój przerwała inwazja turecka, która z kolei sprowadziła w to miejsce Serbów uciekających z Belgradu. Osiedleńcy przywieźli ze sobą relikwie cara Lazara, który poległ w bitwie na Kosowym Polu (1389 r.) i zbudowali drewnianą cerkiew. W ciągu następnych dziesięcioleci powstała zachowana do dziś zabudowa, rozwinął się handel i rozpowszechniła przywieziona z Serbii sztuka uprawy winorośli, dlatego rzeczne wybrzeże może kojarzyć się przykładowo z chorwacką Dalmacją. Wspaniała atmosfera przyciągnęła artystów zafascynowanych przyrodą i turystów, dla których najważniejsze są liczne zabytki, muzea, galerie i pracownie plastyczne. Mijając tłumy turystów można spacerowym wolnym tempem i z satysfakcją zwiedzić przepiękny tętniący życiem rynek, do którego prowadzą wszystkie zaułki. Na środku placu znajduje się kuty krzyż ustawiony na postumencie, otoczony pięknymi kamieniczkami należącymi niegdyś do najbogatszych kupców. Najważniejszą budowlą jest tam cerkiew Zwiastowania oraz znajdująca się obok Galeria Szentendre. Po ugaszeniu pragnienia jakimś zimnym trunkiem i zahaczeniu o smażalnię langoszów można ruszyć wąskimi schodkami w kierunku Templom ter, czyli Placu Kościelnego zajmującego naturalny taras widokowy na Dunaj. Centralnym punktem tego miejsca, pamiętającego jeszcze czasy rzymskie, jest kościół parafialny z XII wieku, z wnętrzem udekorowanym przez XX-wiecznych artystów. Z punktu widokowego można wypatrzyć pozostałe świątynie, których w mieście nie brakuje, niemniej warto stromą uliczką Alkotmany zejść do sklepików mieszczących się w kolorowych domkach, by kupić lokalne specjały. Kolejnym przystankiem może być Muzeum Marcepanu lub też popularne na Węgrzech muzeum obejmujące unikalną kolekcję rzeźbiarskich dzieł artystki Margit Kovacs. Turyści zaglądają jeszcze do położonego za miastem Szabadteri Neprajzi Muzeum – bardzo ciekawego skansenu obejmującego dziesiątki budowli ludowych i rozmaite pokazy rzemiosł. Ogólnie można przyjąć, że Szentendre jest jednym wielkim kawiarnianym ogródkiem, pełnym muzeów i ciekawostek turystycznych, na których poznawaniu można spędzić cały dzień.

Wyszehrad – o ważnej roli, jaką prześliczne miasteczko odegrało w historii Węgier, świadczą szczątki potężnych fortyfikacji podkreślone walorami krajobrazowymi. Liczne ciekawostki skrywają się w zieleni porastającej Wzgórza Wyszehradzkie, które tworzą idealną harmonię z wijącym się wśród nich przepięknym Dunajem. Strategiczne miejsce dostrzegli już Rzymianie i na wzgórzu wznieśli obóz Pone Navata i kilka wież strażniczych. Nazwę Wyszehrad, czyli „wysoki zamek” nadali wzgórzom Słowianie w VIII stuleciu, a największą siedzibę na początku XIV wieku wybudował Karol Robert z dynastii Andegawendów. W historii miasteczka i Węgier na stałe zapisał się „zjazd wyszehradzki” z 1335 r., kiedy o losach Europy decydowali władcy z Czech, Moraw, Bawarii i Polski oraz rok 1991, w którym strategię wejścia do Wspólnoty Europejskiej omawiali politycy węgierscy, czechosłowaccy i polscy. Ślady historii widoczne są w wielu miejscach, dlatego warto spędzić tam całe popołudnie. Z przepięknych wzgórz, na których wyznaczono trasy spacerowe i punkty widokowe, można zrobić jedyne w swoim rodzaju zdjęcia Zakola Dunaju, by skorzystać później z najpiękniej na Węgrzech usytuowanych kąpielisk termalnych. Większość przyjezdnych zaczyna zwiedzanie od Pałacu Królewskiego należącego przed wiekami do najwspanialszych rezydencji królewskich w Europie. Już z daleka wyłaniają się białe kamienne tarasy ścian i szczątki częściowo zrekonstruowanych murów pamiętających wielowiekową historię. Część kompleksu otoczona jest krużgankami, a na dziedzińcu paradnym można podziwiać kopię renesansowej studni Herkulesa. Największym zabytkiem jest jednak Lwia Fontanna z czerwonego marmuru będąca tłem dla odbywających się co jakiś czas turniejów rycerskich i wielu innych imprez. Koniecznie trzeba dotrzeć na szczyt wzgórza do cytadeli Fellegvar wzniesionej po tatarskich najazdach przez małżonkę króla Beli IV. W odbudowanych skrzydłach urządzono kilka wystaw (m.in. inscenizacja królewskiej uczty i średniowiecznych metod tortury), natomiast największą wartość dla turystów mają przepiękne widoki pobudzające przede wszystkim wyobraźnię romantyków. U stóp cytadeli podczas wakacji odbywają się średniowieczne zabawy, jarmarki, warsztaty strzelania z łuku oraz wiele innych atrakcji dla małych i dużych, więc każdy znajdzie coś dla siebie, również jeżeli chodzi o zakwaterowanie czy miejsce na obiad.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Esztergom – kolebka Królestwa Węgier znajduje się na wysokiej skarpie ponad meandrującym Dunajem, co sprawia, że jest jednocześnie wspaniałym punktem widokowym. Esztergom jest obecnie najważniejszą na Węgrzech siedzibą kościoła katolickiego, natomiast bazylikę na wzgórzu uznaje się za podwalinę państwa węgierskiego. W mieście urodził się książę Vajk, którego ochrzczono, nadając mu na Boże Narodzenie 1000 roku imię Stefan i koronowano na pierwszego króla Węgier. Esztergom prężnie działał aż do roku 1543 i najazdu Turków, niemniej już w XVIII wieku rozkwitł w barokowej szacie. Symbolem miasta jest bazylika – największa świątynia katolicka na Węgrzech z jasnoniebieską kopułą dumnie królującą nad brzegami Dunaju. Obecny budynek, który stanął na miejscu pierwotnej katedry w XIX wieku zachwyca rozmiarami, wyróżnia się zewnętrzną prostotą i wewnętrznym pięknem. Strome schody prowadzą na platformę widokową kopuły, skąd roztacza się wspaniała panorama Zakola Dunaju i widać miejscowości na Słowacji. Miłośnicy architektury sakralnej powinni zwrócić uwagę na kilka perełek wewnątrz. W przepięknej Kaplicy Bakócza król Polski Jan III Sobieski odśpiewał uroczystą pieśń po rozgromieniu Turków, pasjonujący jest skarbiec skrywający zbiór najcenniejszych królewskich i liturgicznych dzieł sztuki, a relikwiarz z czaszką św. Stefana świadczy o ważnym znaczeniu miejsca. Cennym eksponatem jest także Kalwaria króla Macieja Korwina, czyli arcydzieło wykonane z czystego złota i ozdobione perłami oraz szlachetnymi kamieniami. Po przyjrzeniu się wszystkim skarbom świątyni warto zajść do Muzeum Zamkowego zlokalizowanego na tyłach bazyliki, gdzie pod zrekonstruowanym dachem kryją się pozostałości średniowiecznego pałacu królewskiego. Zwiedzanie najlepiej zakończyć w Vizivaros, czyli dzielnicy zwanej Wodnym Miastem, która składa się głównie z barokowych budowli. Zakątek zachwyca atmosferą ciszy i mistycyzmu, która unosi się między barokowym kościołem, seminariami, pałacem prymasowskim i urokliwymi kamieniczkami. Wzdłuż kanału prowadzi promenada spacerowa, którą można dotrzeć do naddunajskich parków. Blisko centrum miasta znajduje się jeszcze jedno ciekawe miejsce – Muzeum Dunaju opowiadające historię rzeki, jakże ważnej dla całego kraju.

Vac – u stóp pociętej kamieniołomami góry Noszaly położone jest miasto warte odwiedzenia podczas weekendowej nudy. W miejscu tym istniała przed wiekami ważna przeprawa przez Dunaj, wokół której św. Stefan założył biskupstwo, zdobyte przez Turków w XVI wieku. W mieście swoje ślady pozostawili liczni biskupi, dlatego turyści mogą podziwiać ważne zabytki architektury sakralnej i wyczuwają atmosferę minionych wieków. Interesująco prezentuje się trójkątny ryneczek otoczony ładnymi kamieniczkami o kolorowych fasadach, wśród których znajduje się barokowy ratusz z herbami Węgier. Warto skupić wzrok na uliczce prowadzącej w kierunku przystani promów, gdyż wypatrzyć tam można kilka knajpek i wdzięczny pejzaż rzeczny. Ciekawostką architektoniczną jest jedyny na Węgrzech łuk tryumfalny oraz tajemnicza Kolekcja Memento Mori – zbiór znalezisk odkrytych w miejskich piwnicach. Po zobaczeniu doskonale zachowanych trumien i szczątków ludzkich z XVIII wieku można jeszcze przyjrzeć się monumentalnej katedrze z potężnym frontem ozdobionym ogromnymi postaciami świętych. Najciekawszym miejscem na spacer jest natomiast Hetkapolna – pagórek z ukrytymi wśród drzew białymi kapliczkami symbolizującymi siedem boleści Najświętszej Maryi Panny.

Vacratot – jeden z największych na Węgrzech ogrodów botanicznych otwiera przed turystami z zamiłowaniem do botaniki świat setek różnych rodzajów roślin z całej kuli ziemskiej. Podczas spaceru malowniczymi alejkami można również podziwiać wodospady, skalniaki, jeziorka i posągi. Warto pojawić się tam w sobotni letni wieczór, gdyż w parkowych zaułkach rozbrzmiewa kameralna muzyka grana na żywo.

Góry Borzsony – gratka dla miłośników pieszych wędrówek, którzy nie tylko mogą pospacerować po niewysokich wzniesieniach, ale także zwiedzić zielony kurort Zebegeny, ze znakowanymi szlakami turystycznymi. Przy okazji warto zobaczyć ekspozycję Muzeum Pamiątkowego Istvana Szonyiego (węgierskiego artysty, malarza i grafika), zabytkowy młyn, słowackie chaty wzniesione na początku XX wieku oraz Muzeum Historii Żeglugi.

Martonvasar – ozdobą niewielkiej miejscowości położonej w pobliżu Budapesztu jest pałac austriackiego rodu Brunszvik, w którym mieszkał słynny kompozytor Ludwig van Beethoven. Podziwiając neogotycką budowlę otoczoną wspaniałym parkiem angielskim można przekonać się osobiście, czy jej piękno mogło posłużyć za inspirację do napisania przepięknej „Sonaty Księżycowej”. Warto zajrzeć do Muzeum Beethovena, w którym można poznać tajniki życia kompozytora, zobaczyć pianino, na którym grywał, sfotografować liczne pamiątki oraz wsłuchać się w kojącą nerwy muzykę.

Godollo – wśród lasów i pagórków skrywa się urocze miasto, które upatrzyła sobie ukochana przez Węgrów Sissi, czyli Elżbieta Bawarska – żona austriackiego cesarza i króla Węgier Franciszka Józefa I. W zaciszu miejscowego pałacu księżna chroniła się przed ciężarem życia na wiedeńskim dworze i podziwiała okoliczną przyrodę. Historia Godollo sięga XVIII wieku, kiedy posiadłość znalazła się w rękach potężnego magnata węgierskiego Antala Grassalkovicha, który rozbudował miasto. Wspaniałą rezydencję, która w późniejszych latach znajdowała się w różnych rękach, podarowano w roku 1867 cesarskiej parze wypoczywającej w salonach głównie wiosną i jesienią. Pamiętając historię tragicznie zmarłej Sissi (zginęła z rąk szaleńca), warto przespacerować się po paradnych schodach i zwiedzić fiołkowe komnaty, w których cesarzowa przeżywała swoje rozterki. Po zwiedzeniu pałacowych wnętrz należy poświęcić czas na spacer w przepięknych ogrodach oraz kawę w przytulnej kawiarence. Z pewnością warto upamiętnić na zdjęciu pomnik cesarzowej i ruszyć następnie do secesyjnej osady artystycznej Muvesztelep, gdzie mieściły się pracownie znanych na Węgrzech artystów.

Miszkolc – bardzo specyficzna stolica Węgier Północnych, której najciekawsze miejsca leżą nie w centrum, ale na obrzeżach. Nie jest to idealne miasto pod względem turystycznym, ponieważ kilku ciekawych miejsc należy poszukiwać wśród nieciekawej zabudowy, niemniej warto poświęcić czas na poznanie zabytków podkreślających historyczna rangę miasta. Historia Miszkolca leżącego w dolinach kilku rzek po wschodniej stronie Gór Bukowych sięga XIII wieku, aczkolwiek w jaskiniach wokół miasta znaleziono ślady bytności człowieka pierwotnego. Szybko rozwijająca się miejscowość została oszczędzona podczas tureckich ataków, a za sprawą greckich kupców nabrała nowego wyglądu. W XIX wieku miasto wzbogaciło się następnie o termy Elżbiety, murowany teatr i tramwaj oraz zaczęło zmieniać oblicze na bardziej przemysłowe, które ucierpiało w wyniku nalotów bombowych z II wojny światowej. Po tym, jak odbudowano zabytkowe śródmieście i przeznaczono więcej środków na turystykę, podróżnicy odkryli malownicze jeziora i doliny pobliskich Gór Bukowych, chętnie odwiedzane latem. Obok wielkich blokowisk, postindustrialnych nieużytków i funkcjonujących fabryk znajduje się tam zabytkowa starówka otoczone interesującymi budowlami. Centralną częścią jest plac z pomnikiem Kossutha i spacerowa promenada Erzsebet ter dedykowana cesarzowej Sissi. Z kolei najcenniejszym zabytkiem w tej dzielnicy jest grecka cerkiew Trójcy Świętej słynąca z misternie wykonanych malowideł i ikony Madonny z Kazania. Głównym traktem spacerowym i handlowo-rozrywkowym jest Szechenyi Istvan ut i tam należy rozglądać się za sklepami oraz lokalami gastronomicznymi ulokowanymi w dostojnych kamienicach. W Miszkolcu znajduje się kilka innych świątyń, muzea i wieża telewizyjna z tarasem widokowym, niemniej turystów najbardziej przyciąga Miskolc-Tapolca – dzielnica parków, lasów i willi słynąca ze wspaniałych kąpielisk termalnych. Słowiańska nazwa „teplica” oznacza gorące źródło, które przed wiekami było obrzędowym miejscem składania totemów przez plemiona madziarskie, natomiast obecnie kojarzy się turystom głównie z rozległymi kąpieliskami termalnymi na świeżym powietrzu oraz parkiem zdrojowym z termami w skalnych grotach. Woda spływa tam do zbiorników prosto ze skał, rześkie jaskiniowe powietrze ma właściwości lecznicze, a kuracjuszy zachwyca kolorowe podświetlenie grot. Nie ma tam problemów ze znalezieniem dogodnej bazy noclegowej, knajpek, smażalni, budek z pamiątkami i wypożyczalni sprzętu rekreacyjno-sportowego. To jeszcze nie koniec atrakcji, gdyż w wolnych chwilach można udać się na zwiedzanie niewątpliwie najważniejszej atrakcji Miskolca, jaką jest XIII-wieczny zamek Diosgyor należący przed wiekami do węgierskich królów. Dzięki rekonstrukcji jest to jedno z najciekawszych miejsc w regionie, związanych ze średniowieczem, w którym odbywają się letnie koncerty, przedstawienia i tematyczne festiwale. Ponadto atrakcją miasta są okoliczne Wzgórza Avas z wysoką wieżą widokową i piwnicami wydrążonymi w skałach, a także dzielnica Lillafured zlokalizowana w przepięknym wąwozie wapiennym, do którego można dotrzeć stylową kolejką wąskotorową. Najwięcej turystów gromadzi się zawsze koło Hotelu Pałacowego, w sąsiedztwie którego rozpościerają się wspaniałe wiszące ogrody z takimi cudami jak wodospad Alsovizeses i jaskinia Anna-barlang. Ścieżki spacerowe prowadzą także do jeziora Hamori, przy którym funkcjonują wypożyczalnie sprzętów wodnych, a okolica jest rajem dla wędkarzy i miłośników pieszych wycieczek.

Góry Matra – okolice najwyższych szczytów i wysoko położonych wiosek na Węgrzech są tak ujmujące, że zasługują nawet na kilkudniową wyprawę. Malownicze zbocza rozgrzane są nieustannie słońcem, porośnięte winnicami i poprzecinane kaskadami szumiących potoków. Dla tego mini-regionu najważniejsza jest uprawa winorośli zapoczątkowana już XI wieku, a najważniejszym miastem jest Gyongyos, z którego transporty beczek z winem wyruszają w świat do dziś. Miasto od zarania było związane z winem, natomiast herb z biegnącym wilkiem pochodzi z czasu XIV-wiecznych rządów króla Karola Roberta. Gyongyos jest obecnie najlepszą bazą wypadową do zwiedzania regionu, gdzie przy okazji zobaczyć można zabytkowe kościoły i klasztor oraz posiadłość pałacu Orczy-kastely z Muzeum Matra. Największą atrakcją wypełniającą wolny czas jest podróż kolejką wąskotorową, na trasie której znajduje się kilka dodatkowych ciekawostek (winnice, odrestaurowane piwniczki z degustacją, prywatna kolekcja lalek, jezioro Sasto z wieżą widokową, adrenalina park). W górach można także trafić na kilka interesujących miejscowości. I tak przykładowo: w Gyongyospata znajduje się unikalny kościół z XIV w., atrakcją turystyczną Paszto jest zabytkowy klasztor, w Paradsasvar można zwiedzić muzeum huty szkła, a Parad i Paradfurdo zachowały atmosferę staroświeckiego uzdrowiska. Na krótkiej wycieczce zwiedzić można również zamek Sirok zlokalizowany na wysokim wzgórzu oraz Narodowy Park Pamięci poświęcony stalinowskiemu obozowi pracy w miejscowości Recsk. Turyści z zacięciem do długich wypraw powinni pokusić się o zdobycie najwyższego szczytu Węgier – Kekes (1015 m n.p.m.), na którym znajduje się baza noclegowa, punkt widokowy oraz restauracja.

Góry Bukowe – na północny-wschód od Egeru rozciągają się przepiękne pasma górskie objęte ochroną parku narodowego. Trasom spacerowym nieustannie towarzyszą takie elementy krajobrazu jak wąwozy, doliny, wodospady i jaskinie, a różnice w budowie geologicznej dodają unikalnej barwy i różnorodności przyrodniczej. Południowe stoki gór słyną dodatkowo ze słonecznych winnic, natomiast zachodnie z kąpielisk termalnych. Schodząc z gór można odwiedzić charakterystyczne dla regionu piwniczki na wino drążone w skale wulkanicznej, prawosławne cerkwie i wioski z ciekawymi zabytkami. Z pewnością warto odwiedzić wioskę Heves z ekspozycjami etnograficznymi, Tornamera z muzeum policji, Verpelet ze zrekonstruowaną kuźnią oraz mini-skansen Kisnana, nad którym wznoszą się ruiny zamku. Z rekreacyjnego punktu widzenia ciekawym miejscem jest także położony na pogórzu Gór Bukowych kurort Egerszalok z kąpieliskiem z prawdziwego zdarzenia, w którym turyści wypoczywają i kurują się dzięki śnieżnobiałym formacją węglanu wapnia. W pobliżu Egeru znajduje się jeszcze jeden przyjemny kurort położony wśród winnic – Noszvaj. Można tam znaleźć nastrojowe piwniczki oferujące aromatyczny skarb regionu w postaci najlepszych win, zabytkowy pałac De la Motte oraz pobliską dolinę Sikfokut z kilkoma źródłami i zbiornikami wodnymi, po których można pływać łódkami. Głównym ośrodkiem jeździectwa na Węgrzech jest natomiast miejscowość Szilvasvarad, gdzie zawsze pełno jest turystów i wycieczek szkolnych. Bez problemu można wypożyczyć konia, by w siodle zwiedzić okolicę, a także odwiedzić targi powozów i wystawę poświęconą hodowli szlachetnych carskich koni – lipicanów. Małe dzieci warto zabrać na przejażdżkę kolejką wąskotorową po dolinie Szalajka porośniętej bukowym lasem i poprzecinanej potokami lub też wybrać się z latarką na zwiedzanie jaskini Istallos-ko. Tego typu atrakcji w Parku Narodowym Bukk jest znacznie więcej, więc z powodzeniem można zarezerwować hotel w którejś z miejscowości wypoczynkowych, by spędzić urlop pełen przygód, wizyt w magicznych miejscach i aktywnego spędzania nadmiaru czasu.

Góry Cserhat – miniaturowe góry węgierskie, położone pomiędzy górami Borzsony na zachodzie i górami Matra na wschodzie oferują turystom nie tylko doskonałe tereny trekkingowe, ale również kilka średniowiecznych zamczysk, wielki park paleontologiczny ze śladami prehistorycznych zwierząt oraz barwny świat ludności zwanej Połowcami, odznaczającej się własnymi tradycjami, strojami i dialektem. Blisko granicy ze Słowacją znajduje się stolica tego mini-regionu – Balassagyarmat, do której warto zajechać, by zobaczyć etnograficzne Muzeum Połowców i kilka zabytków.

Eger – bez wątpienia wspaniałe miasto nosi miano turystycznego lidera Węgier Północnych i słynie z mnóstwa atrakcji, dla których turyści zjeżdżają tam z całej Europy. Znakiem rozpoznawalnym Egeru jest przykładowo Egri Bikaver (Bycza Krew) – słynne wino, którym przed wiekami kapitan Istvan Dobo poił garstkę mieszczan broniących miasta przed potężną armią turecką. Oprócz smaku wybornego trunku w turystycznej pamięci z pewnością zapadnie spacer wąskimi uliczkami, w których unosi się mocny aromat kawy płynący z przytulnych kafejek i duch orientu wyczuwany na placu przed tureckim minaretem. Początki dumnego miasta biskupiego sięgają XI wieku, kiedy św. Stefan na miejscu osady zajmowanej wcześniej przez Celtów, Germanów i Słowian założył jedno z biskupstw. Eger następnie spalili Tatarzy, a gdy Węgry stanęły w obliczu okupacji tureckiej zbudowano potężną twierdzę, która przetrwała oblężenie dzięki legendarnej „byczej krwi” i determinacji obrońców. Eger poddał się jednak Turkom, w wyniku czego na placach miasta zbudowano meczety i łaźnie, a uliczki przesiąkły aromatem tureckiej kawy. Po dominacji habsburskiej i odrodzeniu w XVIII wieku miasto otrzymało barokową szatę zwaną „barokiem wyśnionym z wapienia Gór Bukowych”, światli biskupi zbudowali bazylikę, a do osiedlających się rzemieślników i artystów dołączyli przybysze z Serbii i Grecji specjalizujący się także w produkcji wina. Dlatego też zwiedzanie Egeru można zacząć przykładowo od Doliny Pięknej Pani, czyli specjalnego szlaku poprowadzonego wśród piwniczek wydrążonych w wulkanicznych skałach, w których ustawiono długie ławy biesiadne, a wino nabiera się cynową miarką. Warto jednak nie przesadzić z ilością wypitego alkoholu, gdyż czeka jeszcze mnóstwo atrakcji, a gwarne winiarnie zachęcają do odwiedzin również wieczorem, kiedy można oddać się chilloutowi z lamką wina w ręku. Spacerowy szlak nie omija monumentalnej bazyliki wyróżniającej się żółtym kolorem i mieszaniną stylów architektonicznych, pałacu arcybiskupiego z cennymi zbiorami sztuki sakralnej i zabytkowego obserwatorium astronomicznego mieszczącego się w gmachu Liceum. Wspaniała jest także ulica Kossuth utca, przy której wznoszą się wyniosłe rezydencje, pałace i barokowe gmachy będące siedzibami różnych instytucji. Uliczką Jokai można dostać się w głąb starówki z głównym placem Egeru poświęconym pamięci słynnego komendanta Dobo, który dzielnie odpierał ataki Turków. Po przyjrzeniu się kościołowi Minorytów, eklektycznemu ratuszowi i kilku innym barokowym gmachom można podążyć jedną z uliczek zastawionych często stolikami kawiarnianymi w kierunku wysokiego minaretu upamiętniającego dominację turecką z XVII wieku. Z galeryjki roztacza się piękny widok na miasto oraz na jego najważniejszy zabytek, czyli Egerski Zamek słynący z bohaterskiej walki w roku 1552 z tureckim najeźdźcą. Na zwiedzanie jednej z najpotężniejszych węgierskich twierdz trzeba przeznaczyć sporo czasu, gdyż do obejrzenia jest dawny pałac biskupi, punkty widokowe, kazamaty, galeria, muzeum, kolekcja figur woskowych i mnóstwo ciekawych zabudowań fortyfikacyjnych. Poznawanie zamkowych tajemnic najlepiej zakończyć w stylowej winiarni-restauracji oferującej obok lampki wyśmienitego Egri Bikaver, opowieści o legendarnej obronie twierdzy. To nie koniec atrakcji Egeru, więc warto zarezerwować hotel, by kolejnego dnia zwieńczyć poznawanie miasta wizytą w Ersek kert – pięknym ogrodzie francuskim, w którym powstały kąpieliska termalne i tereny rekreacyjne. Ponadto Eger słynie z licznych imprez odbywających się w czasie wakacji, więc warto pozostać w mieście na dłużej.

Szecseny – niewielka miejscowość, której ozdobą jest rozległy park oraz okazały barokowy pałac rodu Forgach, w którego wnętrzach można zwiedzić muzeum regionalne obejmujące między innymi trofea myśliwskie i znaleziska archeologiczne.

Holloko – w wąskiej dolinie, na stokach gór Cserhat znajduje się jedyna taka wioska na Węgrzech, która dzięki unikalności została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W miejscowości położonej w sercu krainy zamieszkiwanej przez mniejszość etniczną Połowców zachowały się ślady tradycyjnej zabudowy, dawne obyczaje, stroje i dialekt. Czas w tym miejscu zatrzymał się ponad 100 lat temu, a spacerując brukowanymi uliczkami można podziwiać rzeźbione ganki wybielonych domów i ludzi poubieranych z okazji świąt w kolorowe stroje. Malowniczy kościółek oraz zabytkowe chałupy znajdują się przy głównej ulicy, a kilka domostw przekształcono na ekspozycje folklorystyczne, pracownie artystyczne, zakłady rzemiosła ludowego, skanseny i miejsca noclegowe dla turystów, którzy wyruszają następnego dnia na zwiedzanie głównej atrakcji, czyli zamku. Według miejscowych legend warownię miał zamieszkiwać niejaki Kacsics, który uprowadził żonę jednego z mieszkańców. Kobieta miała „konszachty” z diabłem i wezwała na oswobodzenie kruki, które z kolei tak długo zabierały kamienie z baszty, aż uwolniły niewiastę. Po rzekomych wydarzeniach z XIII wieku pozostała nazwa zamku – Krucza Skała, a turyści z wyobraźnią pobudzoną przez tę opowieść mogą zwiedzać ruiny z pięknym widokiem na okolicę oraz wystawę przedmiotów pochodzących z wykopalisk.

Park Narodowy Aggtelek – nad malowniczo meandrującą rzeką Bodvą aż za słowacką granicę, rozciąga się przepiękny park wpisany na listę biosfery UNESCO. Większość formacji skalnych składa się tam z wapienia i określana jest mianem krasowej krainy Aggtelek, natomiast bujne lasy poprzecinane ładnymi polanami pełne są unikalnej roślinności, wąwozów, strumieni i przepięknych jeziorek. Na turystów czekają tam wspaniałe jaskinie (Baradla, Beke, Rakoczi, Vass Impre oraz Foldvari), które są nie tylko ogromną atrakcją turystyczną, ale także goszczą liczne imprezy i koncerty. Trasami różnej długości i o rozmaitym zróżnicowaniu trudności można dotrzeć do podziemnych labiryntów, poszczególnych schronisk i zabytków architektury sakralnej znajdujących się przykładowo w miejscowości Josvafo i Szalonna.

Region Winny Tokaj – kraina winem płynąca położona na obszarze gór Zemplen, wyróżnia się łagodnymi grzbietami porośniętymi winnicami i lasami liściastymi. Jest to iście sielankow miejsce, w którym najlepiej będą się czuli koneserzy win plasujących Węgry na wysokiej pozycji wśród najlepszych trunków świata. Winorośl uprawiana jest w tym regionie od ponad tysiąca lat, chociaż wulkaniczne wzgórza eksploatowano również w poszukiwaniu złota, srebra i miedzi. Z dawnych czasów pozostały zabytkowe kopalnie i średniowieczne zamczyska, niemniej głównym magnesem przyciągającym nawet turystów jedynie przejeżdżających przez Węgry Północne, jest magiczna nazwa Tokaj określająca sympatyczne miasteczko i największy skarb regionu. Miejscowość Tokaj położona u stóp Łysej Góry (Kopeszhegy) nie jest dużym miastem, więc można ją zwiedzić w zaledwie dwie godziny. Główne uliczki okolone eleganckimi barokowymi domami prowadzą do centrum, gdzie znajduje się dwór Rakoczych-Desewffych, ładny kościółek z początku XX stulecia i słynne zabytkowe piwnice Rakoczego, czyli labirynt korytarzy z beczkami pełnymi wszystkich gatunków tokaja. Po degustacji warto jeszcze zrobić odpowiednie zapasy wina na cały pobyt na Węgrzech, przyjrzeć się frywolnej fontannie Bachusa oraz przespacerować się uliczkami kryjącymi kilka przyjemnych restauracyjek. Ponadto w regionie znajduje się mnóstwo mniejszych miejscowości zajmujących się produkcją wina, wokół których zorganizowano wspaniałe szlaki piesze prowadzące również do kilku muzeów, ruin zamków i klasztorów (np.: zamek Boldogko), zabytków architektury sakralnej oraz niekończących się piwniczek z winami.

Budapeszt – stolica Węgier uznawana jest za metropolię globalną, należącą do najpiękniejszych miast świata, która nie tylko dumnie reprezentuje Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, ale jest także wielkim potencjałem turystycznym charakteryzującym chętnie odwiedzane stolice Europy. Tak jak w każdym dużym mieście, turyści stają przed logistycznym problemem ogarnięcia wszystkich atrakcji, dlatego jeżeli ktoś nie wybiera się tam ze zorganizowaną wycieczką i nie korzysta z usług przewodnika, powinien program zwiedzania ułożyć sobie wcześniej. Tak czy inaczej obowiązkowa jest Buda – część miasta po zachodniej stronie Dunaju z zielonymi wzgórzami, zabytkami i luksusowymi dzielnicami oraz atrakcjami najwyższej klasy. Tam też znajduje się widoczna z daleka Góra Gellerta, na której w roku 1046, w czasie powstania pogańskiego, został zamęczony biskup o tym właśnie nazwisku. Jest to doskonały punkt orientacyjny i widokowy z charakterystyczną Statuą Wolności goszczącą najczęściej na budapesztańskich pocztówkach. Pomnik symbolizujący Budapeszt i przedstawiający kobietę z brązu trzymającą palmowy liść nad głową, upamiętniał przed laty wyzwolenie miasta przez Amię Czerwoną, a obecnie pozostaje neutralny ideologicznie i otoczony jest innymi sylwetkami młodzieńców. W miejscu, gdzie zginął męczennik ustawiono Statuę Gellerta – brązową postać z krzyżem w dłoni, otoczoną półkolistą kolumnadą. W pobliżu pomnika znajduje się chętnie odwiedzane źródełko, przy którym można złapać oddech, gdyż zwiedzanie całego obszaru zajmuje sporo czasu. Istotną atrakcją wzgórza jest także cytadela zbudowana przez Austriaków po rozgromieniu powstania narodowego w 1849 r. Chociaż fortyfikacje nigdy nie odegrały militarnej roli, imponują potężnymi murami, w których urządzono hotel, restauracje i sale z tematycznymi ekspozycjami. Widok ze wzgórza w pogodny dzień lub wieczorem, gdy miasto oświetlone jest latarniami ulicznymi trudno opisać, dlatego warto wybrać się tam osobiście z aparatem fotograficznym. Zwiedzanie wzgórza najlepiej zakończyć pamiątkowym zdjęciem pomnika cesarzowej Sissi, który znajduje się przy skwerze pod estakadą prowadzącą na most Elżbiety. Do kolejnej i bardzo ważnej atrakcji można dotrzeć pieszo. Góra Zamkowa – Verhegy, należy do najpiękniejszych elementów panoramy miasta i odegrała w jego historii bardzo ważną rolę. Właśnie na tym wąskim płaskowyżu rozpościera się budapesztańska starówka, którą mieszkańcy budowali od czasów najazdów tatarskich. Z kolei po wypędzeniu Turków  wzgórze zajęli Austriacy, którzy chcieli wskrzesić potęgę i zbudowali okazały zamek, kościoły i klasztory. Kiedy życie społeczne przeniosło się do Pesztu, wzgórze stało się miejscem pełnym historycznych pamiątek, którymi wkrótce zainteresowali się turyści. Chociaż bryła współczesnego pałacu ma niewiele wspólnego z pierwotnym wyglądem odebranym przez liczne przebudowy i zniszczenia wojenne, pozostałości średniowiecznego i renesansowego zamku wyeksponowano w pobliżu jako pasjonującą odkrywkę archeologiczną. Do pałacu można dojechać choćby stylowymi wagonikami zabytkowej kolejki Budavari Siklo spod Mostu Łańcuchowego, by zwiedzić rozległy kompleks dziedzińców i imponujących rozmiarami budynków. Na początku wędrówki mija się „ozdobną bramę”, której strzeże rzeźba mitycznego ptaka „turula” z mieczem w szponach. Następnie przez dziedziniec dociera się do konnego pomnika pogromcy Turków – księcia Eugeniusza Sabaudzkiego, który jednocześnie pilnuje wejścia do Węgierskiej Galerii Narodowej z kolekcją sztuki węgierskiej od X w. do współczesności. Kolejny dziedziniec zdominowany jest przez studnię króla Macieja, która przedstawia scenę z łowów, a kawałek dalej znajduje się wejście do arcyciekawego Muzeum Sztuki Współczesnej. Na trzeci „dziedziniec Lwi” prowadzi Lwia Brama z napisami głoszącymi w łacinie, że zamek zbudowali wymienieni kolejno królowie. Ogólnie na terenie wzgórza można spędzić mnóstwo czasu, spacerując między pozostałymi muzeami, galerią, biblioteką, wspaniałym parkiem, murami obronnymi i cmentarzykiem tureckim. Na Wzgórzu Zamkowym poza pałacem warto zostać dłużej, by pospacerować bez celu zabytkowymi uliczkami. Zajrzeć tam można w bramy kamieniczek prowadzące do uroczych podwóreczek lub przysiąść na ławeczce w parku przy placu Trójcy Świętej z typową dla wielu miast katolickiej Europy – zabytkową kolumną Trójcy Świętej. Koniecznie trzeba zagłębić się w labirynt piwnic Domu Win Węgierskich, by choć na chwilę poczuć przyjemny chłód podziemi i oddać się degustacji najlepszych trunków produkcji krajowej. Po krótkim relaksie przyjemnie kontynuuje się zwiedzenia starówki pełnej muzeów, zabytków sztuki sakralnej i zabytkowych budynków, wśród których wyróżnia się chociażby Baszta Rybacka i pomnik króla Stefana Świętego. Kolejną atrakcją, której nie powinno się pominąć jest Labirynt, czyli system podziemnych tuneli i grot wydrążonych przez wodę w wapiennych skałach Wzgórza Zamkowego, wykorzystywanego przed wiekami jako schronienie. Oprócz pasjonującego zwiedzania można tam napić się kawy, oglądnąć czasowe wystawy i wziąć udział w tematycznych imprezach dla dzieci i dorosłych. Często fotografowanym budynkiem starówki jest hotel Hilton, w którego bryłę wkomponowano fragmenty średniowiecznych budowli. Hotelowe piwnice z bardzo nastrojową winiarnią powinny przypaść do gustu koneserom najlepszych szczepów pochodzących z pobliskich winnic. Na turystycznym szlaku Budy znajduje się jeszcze kościół św. Anny – jedno z najwybitniejszych dzieł barokowych na Węgrzech, pomnik Józefa Bema – polskiego generała i bohatera węgierskiej wojny o niepodległość oraz Różane Wzgórze, czyli ekskluzywna dzielnica pełna wytwornych willi z różnych epok i ogrodów zatopionych w bujnej zieleni. Miłośnicy starożytności powinni dodatkowo pokręcić się po najstarszej dzielnicy zwanej Obudą, gdzie zobaczyć można dwa amfiteatry rzymskie, pozostałości łaźni, fragmenty akweduktu i ruiny kamiennego miasta Aquincum, w którym nadal unosi się duch starożytności. Jeżeli ktoś chce zakończyć zwiedzanie Budy, która mimo wszystko oferuje jeszcze szereg innych atrakcji, powinien skierować się na któryś z mostów przerzuconych nad szerokim Dunajem. Same mosty potrafią wzbudzić zainteresowanie, a najokazalej prezentuje się most Łańcuchowy strzeżony przez kamienne lwy, most Małgorzaty z monumentalnymi posągami aniołów i most Wolności odznaczający się ażurową konstrukcją. Peszt przedstawia się turystycznym oczom zupełnie inaczej niż Buda. Wizytówką dzielnicy na wschodnim brzegu Dunaju jest Parlament – monumentalna budowla i największy gmach sejmowy Europy, oddany do użytku w 1902 r. Jego rozmiary wręcz porażają, kopuła zachwyca wielkością, natomiast wnętrze zachęca do zwiedzania głównie węgierskim skarbem narodowym, którym jest oryginał korony św. Stefana wraz z pozostałymi insygniami królewskimi. Kolejnym fascynującym budynkiem jest neorenesansowy pałac o bogato zdobionej fasadzie, w którym mieści Muzeum Etnograficzne, a także gigantyczna bazylika św. Stefana budowana przez pół wieku począwszy od roku 1851. Warto zajrzeć do świątyni, by zobaczyć największy dzwon Węgier, ozdobne wnętrza, skarbiec i kaplicę Świętej Prawicy ze zmumifikowaną ręką pierwszego węgierskiego króla – św. Stefana. Spacer po Peszcie unaocznia zamiłowanie budowniczych do gładkich, kamiennych i szklanych płaszczyzn, lśniących granitów, łagodnych łuków i chromowych konstrukcji, z których mnóstwo zasługuje na miano zabytków architektury. Dlatego dzielnica pełna jest banków, wspaniałych hoteli, biurowców oraz licznych centrów handlowych i rozrywkowych, w których można przepaść na wiele godzin po zwiedzaniu zabytków. W trakcie spaceru warto zatrzymać się na kawie w którejś z restauracyjek na najpiękniejszym placu Budapesztu – Vorosmarty ter, który często wypełniony jest straganami i wielonarodowościowym tłumem. Później można spróbować słodkości oferowanych przez legendarną cukiernię Gerbeaud lub też przespacerować się deptakiem Vaci utca – popularnym miejscem spotkań i jednocześnie ulicą pełną sklepów, kawiarnianych ogródków i pubów, w których gwar zamiera dopiero nad ranem, a nastrojowe oświetlenie i blask nowoczesnych neonów skutecznie przyciągają uwagę turystów. Takich deptaków jest w Peszcie kilka, niemniej z pobudek czysto turystycznych i poznawczych, warto zainteresować się jeszcze kwartałem ulic Zsido negyed, gdzie znajduje się między innymi największa czynna synagoga w Europie – Dohany utcai zsinagoga, Muzeum Żydowskie i wiele innych zabytkowych budynków będących pamiątką po dzielnicy żydowskiej. Zaledwie kilka ulic dalej znajduje się przypominająca słynny wiedeński Ring – Andrassy ut, najelegantsza ulica w mieście, pełna architektonicznych perełek i pomników. Koniecznie trzeba pojawić się na rozległym i reprezentacyjnym placu Bohaterów (Hosok tere) zwanym także Millenijnym, by sfotografować wysoką kolumnę zwieńczoną postacią archanioła Gabriela z koroną węgierską w ręku oraz posągi wodzów madziarskich i kolumnadę wypełnioną rzeźbami bohaterów narodowych. W pobliżu znajdują się także monumentalne budowle przypominające antyczne świątynie, w których zadomowiło się Muzeum Sztuk Pięknych i Pałac Sztuki. Interesujących miejsc w Budapeszcie jest znacznie więcej, dlatego zwiedzanie najlepiej rozplanować na kilka dni. Po przemierzeniu na nogach wielu kilometrów, wytchnienie można znaleźć w Lasku Miejskim – Varosliget – najchętniej odwiedzanym miejscu wypoczynkowym Węgrów, gdzie w cieniu bujnej zieleni kryją się dróżki spacerowe, interesujące obiekty, sadzawki  i szereg rozrywek dla dzieci i dorosłych (m. in. zoo, wspaniałe termy Szechenyi Gyogyfurdo, lunapark). Przy okazji warto zwiedzić położony na skraju parku wręcz baśniowy obiekt, czyli Zamek Vajdahunyad reprezentujący rozmaite style architektoniczne. Drugim miejscem wypoczynkowym jest Wyspa Małgorzaty – duży kawałek lądu na Dunaju, gdzie znajdują się ruiny trzech klasztorów, obiekty sportowe, przepiękne parki, amfiteatr, knajpki, sadzawki tropikalne, ogród japoński i kąpieliska dające ochłodę w trakcie upalnych dni. Obecnie Budapeszt jest ogromną metropolią reprezentowaną przez blisko tysiąc zabytków architektury rozmaitych europejskich stylów artystycznych, ponad dwieście muzeów, dziesiątki sal teatralnych i koncertowych o międzynarodowej sławie, sieć najlepszych uczelni i wydarzenia kulturalne, których końca nigdy nie widać. Z racji tego, że stolica jest miastem uniwersyteckim, tysiące studentów otrzymuje bogate życie nocne i najlepsze lokale, do których również zaglądają turyści korzystający z doskonale przygotowanej bazy noclegowej. Ponadto Budapeszt jest jedną z nielicznych stolic, w której znajduje się tak duże nagromadzenie kąpielisk termalnych, basenów oraz pływalni letnich i zimowych, których poznawanie może być tematem zupełnie innej wycieczki. Budapeszt można również podziwiać z pokładu statku wycieczkowego na wieczornym romantycznym rejsie, rajem dla dzieci jest Pałac Cudów Csodak Palotaja, natomiast o międzynarodowej renomie Budapesztu jako ośrodka kultury świadczy ogromny Park Milenijny (sale wystawiennicze, koncertowe i muzea), Teatr Narodowy o niecodziennej sylwetce i Pałac Sztuk – największa węgierska inwestycja o szerokim spektrum wydarzeń, stworzona jako miejsce spotkań ludzi i kultur.

Timisoara (Rumunia) – wielonarodową stolicą regionu Banat jest chętnie odwiedzany przez turystów, kulturalny i uniwersytecki ośrodek, w którym żyją mieszkańcy o rumuńskich, węgierskich, niemieckich i serbskich korzeniach, tworzących swoisty tygiel kulturowy. Timisoara nazywana jest „miastem parków i ogrodów”  i w pełni zasługuje na to miano ze względu na duże nagromadzenie terenów zielonych w okolicy centrum. Wielkomiejski charakter przypominający miasta Siedmiogrodu najlepiej poznać na spacerze pomiędzy poszczególnymi zabytkami. Warowny obóz stojący w tym miejscu w XIII wieku zniszczyli Tatarzy, niemniej za czasów panowania węgierskiego króla Karola I Roberta, zaczęli osiedlać się chłopi i rzemieślnicy z różnych krajów. Prężnie rozwijającą się miejscowość w XVI wieku zajęli Turkowie, a na kolejne 200 lat Timisoara znalazła się pod panowaniem austriackim. W historii miasta na dużą uwagę zasługuje 1989 r., kiedy po krwawych zamieszkach Timisoara została ogłoszona pierwszym wolnym miastem w Rumunii. Dlatego też miasto usiane jest pomnikami na cześć ofiar rewolucji, aczkolwiek można tam wyczuć atmosferę habsburskiej miejscowości. Pełno tam bulwarów poprzecinanych prostokątną szachownicą uliczek, między którymi ulokowały się zabytki, barokowa zabudowa, stare kościoły i XIX-wieczne kamienice z secesyjnymi elewacjami, określane nawet mianem „małego Wiednia”. Historyczne centrum ma kształt owalu pozostałego po dawnej cytadeli, z której zachował się bastion Teresy i bastion Eugeniusza oraz otoczone jest łukiem kanału Begi i półkolistą obwodnicą drogową. Sercem miasta tętniącym życiem każdego dnia jest przyjemny rynek Piata Unirii, otoczony ładnymi kamieniczkami, wśród których wybija się barokowy pałac z bogatą fasadą. W klombie pośrodku placu stoi wykonany z piaskowca piękny pomnik św. Trójcy oraz fontanna, natomiast z pozostałych budowli wyróżnia się katolicka katedra i serbska cerkiew. Kolejnym placem godnym uwagi jest ocieniony drzewami i bardzo ruchliwy Piata Libertatii ze starym, barokowym ratuszem, fontanną św. Nepomucena i kasynem wojskowym. Najprzyjemniejszy dla turystów jest jednak rozległy, prostokątny i reprezentacyjny plac Piata Victoriei, który chociaż był areną dramatycznych wydarzeń w roku 1989, pełni dziś funkcję gwarnego miejsca spotkań. Turyści przeważnie przesiadują tam w zadaszonych ogródkach piwnych, fotografują pomnik „wilczycy kapitolińskiej” lub podziwiają budynek Teatru Narodowego, Operę oraz gmach katedry prawosławnej zbudowanej w stylu mołdawskim. Liczne kamienice reprezentujące jeszcze inne style architektoniczne, mieszczą natomiast w swoich wnętrzach ważne urzędy, bogate sklepy i stylowe restauracje. Po krótkim chilloucie przy pysznej kawie warto jeszcze udać się do dzielnicy Trajana, składającej się ze średniowiecznego miasta i rozbudowanej królewskiej rezydencji Karola Roberta Andegaweńskiego, gdzie spacerowi sprzyjają kręte uliczki, przyjemne parki i atmosfera typowych, rumuńskich miast. Taka jest właśnie Timisoara, w której nie ma problemu ze znalezieniem dogodnego miejsca noclegowego, stylowego lokalu gastronomicznego serwującego słynną mamałygę czy pubu, w którym można napić się słynnego piwa Timisoreana.

Najczęściej Zadawane Pytania

Kiedy najlepiej wybrać się na Wielką Nizinę Węgierską?
Węgry leżą w strefie umiarkowanej, co oznacza, że są kierunkiem całorocznym, niemniej typowy sezon turystyczny trwa od weekendu majowego do końca września, ze szczytem w lipcu i sierpniu, kiedy temperatura powietrza przekracza 25°C. Urlop najlepiej zaplanować w zależności od zainteresowań i celu podróży. Warto pamiętać, że we wrześniu odbywają się winobrania i festyny związane z winiarstwem, a zabytki najkorzystniej prezentują się wiosną i jesienią. Z racji tego, że Węgry są znane w Europie z kąpielisk termalnych, w gorących źródłach można wypoczywać o każdej porze roku, nawet zimą, która w całym kraju jest mroźna i wietrzna z niewielką ilością opadów śniegu.

Warto przykładowo pojawić się w Debreczynie na marcowym festiwalu Jazznapok i sierpniowym Karnawale Kwiatów. W Kecskemet odbywają się renomowane imprezy cykliczne: Bohem Ragtime&Jazz Festival (III), Festiwal Filmów Animowanych (VI) i święto Plonów Hiros Het (VIII), natomiast w stolicy kultury regionalnej Szegedynie warto wziąć udział w letnim festiwalu Szabadteri Jatekok, lipcowym festiwalu czarownic Szogedi Boszorkany Napok i miejskiej fieście w ramach Międzynarodowego Festiwalu Tańca Ludowego. Warto także zaglądnąć do Parku Narodowego Hortobagy na międzynarodowy festiwal Lovasnapok z pokazami i zawodami konnymi (VII) oraz na jarmark pełen imprez folklorystycznych Hidi Vasar (VIII).

Jaka waluta obowiązuje na Węgrzech i jakie są orientacyjne ceny?
Na Węgrzech jednostką monetarną jest forint węgierski (HUF), 1 HUF = 100 Filler. Ceny bywają niestabilne, dlatego kształtują się na nieco wyższym lub porównywalnym poziomie niż w Polsce. Większość hoteli oferuje zniżki za rezerwacje z odpowiednim wyprzedzeniem oraz na weekendowe pobyty. Poza sezonem w większości regionów turystycznych pobyt jest znacznie tańszy. W wielu miejscach można płacić euro, a rachunek reguluje się według obowiązującego kursu.

Gdzie i jakie pamiątki kupić na Węgrzech?
Nie sposób wrócić z Węgier bez kilku drobiazgów, które dumnie wzbogacą podróżniczą kolekcję. Tradycyjne pamiątki najlepiej kupować w rodzinnych sklepach, których pełno jest na zabytkowych starówkach. Na Węgrzech nie brakuje również pchlich targów, na których kupuje się przeważnie różnego rodzaju błyskotki, wyroby rękodzielnicze i delikatesowe. Zakupy można także robić w centrach handlowych o nazwie „plaza”, aczkolwiek ciężko znaleźć tam wyszukane pamiątki. Turyści najczęściej rozglądają się ze takimi dobrami narodowymi jak: papryka, której odmian nie sposób zliczyć, węgierskimi alkoholami (koniecznie Tokaj, wina musujące, likier ziołowy Unicum i palinka) oraz gęsimi wątróbkami („libamaj”) i salami. Serce każdego turysty podbijają także marcepany i marcepanowe figurki oraz lukrowane pierniki w kształcie serca. Typowo węgierską pamiątką jest także porcelana Zsolany i Herend oraz ręcznie wykonane tekstylia ze sklepów sztuki ludowej. Piękne są węgierskie hafty misternie wykonane na sukienkach, obrusach i poszewkach. Uroczym prezentem może być jakiś element pasterskiego życia, np.: kociołek do gulaszu lub ozdoba z rogu.

Jaki czas obowiązuje na Węgrzech?
Na Węgrzech obowiązuje taki sam czas jak w Polsce.

Jak poruszać się po Wielkiej Nizinie Węgierskiej?
Z racji tego, że Węgry nie są krajem zbyt rozległym, przemieszczanie nie stanowi większego problemu. Gęsta sieć komunikacji publicznej sprawia, że podróżuje się szybko i przyjemnie, a ceny biletów nie należą do wysokich. Centrum komunikacyjnym jest Budapeszt, od którego odchodzi najwięcej linii kolejowych w kierunku największych miast, będących również ważnymi węzłami kolejowymi (Gyor, Sopron, Debreczyn, Kecskemet, Pecz, Komarna, Eger, Miszkolc, Balaton). Po kraju kursują szybkie pociągi InterCity, ekspresy, pośpieszne i osobowe, a kolej najlepiej wybierać na dłuższych trasach. Równie sprawnie działa komunikacja autobusowa, często luksusowe autobusy dojeżdżają nawet do niewielkich miejscowości, chociaż zdarzają się także autobusy rodzimej produkcji w nienajlepszym stanie, zatłoczone podczas weekendów.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Na ogół na Węgrzech drogi mają dobrą powierzchnię i są dobrze oznakowane. Główne drogi krajowe rozchodzą się promieniście od Budapesztu, a za przejazd autostradowymi odcinkami należy uiścić odpowiednią opłatę w formie winietek (matrica), które można nabyć na granicy i stacjach benzynowych oraz przez internet. Autostradami bez problemu można przejechać ze wschodu na zachód i z północy na południe kraju. Żeby wypożyczyć samochód trzeba mieć ukończone 21 lat i posiadać prawo jazdy co najmniej od roku. (Głównym szlakiem komunikacyjnym Węgier jest również Dunaj, po którym krajowa i międzynarodowa flota pływa m.in. z Budapesztu przez Bratysławę do Wiednia. Po rzece pływają także statki wycieczkowe do poszczególnych atrakcji).

Wszystkie duże miasta mają dobre połączenia między sobą oraz z Budapesztem, niemniej żeby dotrzeć do mniejszych miejscowości najlepiej dysponować własnym środkiem transportu. Dobrą bazą wypadową do zwiedzania chociażby Jeziora Cisa i Parku Narodowego Hortobagy jest Debreczyn, który pełni również funkcje najważniejszego węzła kolejowego (Miszkolc, Nyiregyhaza, Tokaj, Tiszafured, Hajduszoboszlo).

Jakie ograniczenia celne są na Węgrzech?
Restrykcje celne nie odbiegają od ogólnie przyjętych w UE, co oznacza w praktyce, że rzeczy osobiste i sprzęt na własny użytek nie podlega ograniczeniom celnym. W przypadku towarów można wwozić i wywozić do 800 szt. papierosów, 400 szt. cygaretek, 200 szt. cygar, 1 kg. tytoniu, 10 l spirytusu, 20 l mocniejszego alkoholu, 90 l wina i 110 l piwa.

Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania ze służby zdrowia na Węgrzech?
W nagłych przypadkach turyści z Polski objęci są bezpłatną podstawową opieką medyczną. Opłaca się jednak wykupić polisę ubezpieczenia podróżnego, która w razie potrzeby umożliwi pokrycie kosztów bardziej zaawansowanego leczenia i transportu medycznego. Polisy polskich ubezpieczycieli są honorowane i należy posiadać przy sobie dokładne informacje dotyczące zakresu ubezpieczenia. Jeżeli posiadamy ubezpieczenie prywatne należy zapoznać się z jego warunkami, gdyż w większości przypadków ubezpieczeniem objęte są koszty leczenia powyżej pewnych kwot, które należy samemu opłacić. W takim przypadku należy zachować oryginały faktur, rachunki, recepty z pieczątką i podpisem lekarza. Przed wyjazdem za granicę dobrze jest jednak w oddziale wojewódzkiego NFZ złożyć wniosek o wydanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, która jest dowodem posiadania takiego ubezpieczenia. Warto także pamiętać, że EKUZ nie zapewnia pokrycia kosztów specjalistycznego transportu medycznego do Polski, dlatego wskazane jest wykupienie dodatkowego prywatnego ubezpieczenia. Wizyty u lekarzy są wówczas bezpłatne pod warunkiem podpisania przez lekarza umowy z Zakładem Ubezpieczeń Zdrowotnych, o czym należy się upewnić przed skorzystaniem z porady. Więcej informacji na stronie: www.nfz.gov.pl

Ze względu na inną florę bakteryjną należy starannie wybierać restauracje lub jadać w hotelach i przestrzegać podstawowych zasad higieny. Turyści powinni pić wyłącznie wodę butelkowaną, ewentualnie gotowaną co najmniej 10 min. Szczepienia ochronne nie są wymagane, nie ma taż zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego, ale przed wyjazdem warto sprawdzić czy nie są zalecane sezonowo i profilaktycznie zaszczepić się przed wskazanymi chorobami. Poszczególne zalecenia sanitarne pozwalające uniknąć zachorowania na różne choroby dostępne są na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej: www.pis.gov.pl

Ważne informacje MSZ

Dokumentem uprawniającym do wjazdu i wyjazdu z Węgier tak jak i innych krajów Unii Europejskiej jest dowód osobisty lub paszport, jednak podróżując autokarem czy samochodem przed wyjazdem należy się upewnić czy trasa nie przebiega przez kraje, gdzie wymagany jest paszport. Na terenie Węgier bez wizy można przebywać 90 dni w ciągu 6 miesięcy, a okres ważności paszportu nie może być krótszy niż dozwolony czas pobytu.

Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl lub na stronie ambasady polskiej w Budapeszcie  www.budapeszt.msz.gov.pl

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Węgierskiej
Węgry, Budapeszt, Varosligeti fasor 16, 1068
Tel.: +36 20 4729502 Tel. dyżurny: +36 1 4138200 Faks: +36 1 3511722
budapeszt.amb.sekretariat@msz.gov.pl
www.budapeszt.msz.gov.pl

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Instytut Polski w Budapeszcie
Węgry, Budapeszt, Nagymezo u.15, 1065
Tel.: +36 1 5054660 Faks: +36 1 3310341
budapeszt.ip.sekretariat@msz.gov.pl
www.lengyelintezet.hu

Konsulat Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Segedynie
Węgry, Segedyn, Rákoczi tér 1. (siedziba Urzędu Marszałkowskiego Województwa Csongrád), 6741
Tel.: +36 70 313 94 84 Faks: +36 62 420 080
konsulszeged@gmail.com
www.szegedkonzul.hu

Węgry: Balaton , Budapeszt , Kraj Zadunajski , Węgry Północne , Węgry Środkowe , Wielka Nizina Węgierska

Wybierz region Balaton , Budapeszt , Kraj Zadunajski , Węgry Północne , Węgry Środkowe , Wielka Nizina Węgierska